Dominik Smaga, Dziennik Wschodni, 4 stycznia 2010
Do najnowszego rankingu "Nordea Metrox.2009” dotarliśmy wczoraj. Firma konsultingowa Iker badała, w jakim stopniu polskie miasta mogą czuć się metropoliami. W każdej z kategorii Warszawę stawiała jako wzór i sprawdzała, w ilu procentach inne miasta jej dorównują. Wypadliśmy słabo.
W kategorii "Jakość i rozmach życia” pod lupą były m.in. liczba kin i seansów, imprez kulturalnych, centrów handlowych i hoteli, ruch lotniczy oraz sukcesy sportowe i sukcesy szkół wyższych w rankingach.Jeśli jakość życia w Warszawie oceniać na 100 proc., to Lublin ma tylko 18,9 proc. Wyprzedzamy jedynie Zieloną Górę i Gorzów Wielkopolski. O wiele lepiej radzi sobie Rzeszów, który ma 27,7 proc. "warszawskiej” jakości życia i zajmuje 10 miejsce. Pierwszy po stolicy jest Kraków (68,9 proc.). Na pocieszenie: rok temu Lublin był przedostatni.
– Rzeszów rozwija się bardzo szybko. Jest wiele inwestycji, łatwiej znaleźć pracę, a ludzie mają pieniądze, by je wydawać i to wszystko nakręcać. A ciekawych imprez też jest dużo – komentuje Alicja Stankiewicz, malarka, która trochę mieszka w Lublinie, a trochę w Rzeszowie. – Rzeszów umie korzystać z funduszy unijnych, a w Lublinie władzom brakuje chyba konsekwencji – dodaje. Ten ostatni zarzut potwierdza niedawny raport pisma "Wspólnota”, ukazujący, że w 2008 r. Lublin z funduszy zewnętrznych pozyskał tylko 30,23 zł na mieszkańca, a Rzeszów 369,01 zł.
Pochwały zbieramy, jeśli chodzi o siłę i nowoczesność gospodarki. Autorzy raportu podkreślają nasz wzrost, zajmujemy 10 miejsce, a przy Warszawie wypadamy na poziomie 26,6 proc. Ale zejdźmy na ziemię. – Miano najsilniejszego ośrodka Polski wschodniej pozostaje w Rzeszowie – stwierdza w raporcie Szymon Walter. Rzeszów jest dwa miejsca przed Lublinem z wynikiem 28,28 proc.
Słabo wypadamy też w kategorii "Siła metropolitalna miast”, która jest wypadkową wszystkich kategorii. Lublin z wynikiem 4,2 proc. jest aż na 11 miejscu razem z Białymstokiem (na 18 porównywanych ośrodków). Tyle że Białystok przez rok awansował o trzy miejsca, a Lublin spadł o jedno.
Co na to Ratusz? – Trochę dziwny to ranking, w którym Warszawa została wskazana jako niedościgniony punkt odniesienia – mówi Iwona Blajerska, rzecznik prezydenta Lublina.